[ Pobierz całość w formacie PDF ]
.Doug, najlepszy kumpel Berta, wynosi dodatkową beczkę piwa i prawie wszyscy zalewają się w trupa.Łaska boska, że przedtem zamknęliśmy resztki farby w szopie, jeszcze by im strzeliło do głowy, żeby wymalować okoliczne drzewa.Ta istna malarska orgia awansuje do rangi jednego z najważniejszych wydarzeń w Falls City na przestrzeni ostatnich lat.Claire nie może uwierzyć, że tak szybko się z tym uporaliśmy.Myślała, że remont będzie się ciągnąć miesiącami.Zaczynam rozumieć, czego Bertowi brakowało, kiedy wyjechał z Oregonu.To pewien rodzaj koleżeństwa, obejmujący również kobiety.Rozdział VNasz następny plan to zapisanie się na uniwersytet w Eugene,zorientowanie się, czy studenckim małżeństwom przysługuje miejsce w akademiku, a potem ewentualnie kupienie domu.Obliczamy, że stać nas na inwestycję rzędu czterdziestu tysięcy dolarów.Składają się na to oszczędności moje, Berta, i to, co odłożyliśmy,kiedy byliśmy razem.Do tego premie w wysokości pięciu tysięcydolarów, które wypłacali nam moi rodzice z okazji narodzin i urodzin każdego z maluchów.Wszystko wolne od podatku.Chcielibyśmy kupić dom do remontu w pobliżu uniwersytetu.Pracowalibyśmy nad nim w ciągu tych dwóch lat, które mieliśmytu spędzić, a potem albo wynajęli studentom, albo sprzedali.Bertnie ma wielkiego doświadczenia jako robotnik budowlany, aleuważa, że da sobie radę.Z kolei ja zawsze marzyłam, żeby robićcoś takiego.Tato jest najwybitniejszym specjalistą od remontowania starych domów, jakiego znam.Twierdzi zresztą, że gdyby kupował domy do remontu i potem je sprzedawał, zarobiłby więcejniż przez dwadzieścia lat malowania obrazów.Doug, najlepszy przyjaciel Berta, pożycza nam furgonetkę volks-wagena, żebyśmy mogli pojechać do Eugene.Wypożyczam teżparę dziecięcych fotelików i mocuję je do pasów bezpieczeństwaz tyłu samochodu.Umawiamy się, że kiedy będę musiała nakarmićMię, zjedziemy na pobocze i zaczekamy, dopóki się nie naje.Niemusimy się nigdzie spieszyć.Tak robiliśmy w Niemczech.Mamzresztą przeczucie, że Mia niedługo zrezygnuje z mojego mleka.Już teraz czasem proponuję jej butelkę i chyba jej to odpowiada.73W ostatniej chwili, kiedy mamy już ruszać, Wills stwierdza, że woli zostać z Claire, żeby pobawić się z synem Douga i z kucykami.Wiem, że mogę go bez obawy zostawić.Zamierzamy się zatrzymać u Dona i Roni, dobrych znajomychBerta, którzy mieszkają w Eugene.Podobno już zaczęli szukaćdomu dla nas.To nadzwyczajne uczucie stać się ogniwem tegołańcucha ludzi dobrej woli, który tworzą przyjaciele Berta.Nigdynie zdawałam sobie sprawy, że jest tutaj tak lubiany i że tak wieleznaczy dla ludzi mieszkających w okolicach Falls City.Terazrozumiem, co traciła Claire, kiedy był tak daleko.Przechodzimy przez pierwsze sito zapisów na Uniwersytet Stanowy w Eugene, deklarując się jako mieszkający na stałe w Oregonie, z nadzieją, że nikt tego nie będzie sprawdzał.Oboje chcemyzrobić magisterkę, Bert — już drugą.Byłby wówczas podwójnym magistrem: najpierw matematyki i teraz informatyki.Oglądamy z dziesięć różnych domów.Nie mogę wprost uwierzyć: mamy sporo ofert w odległości mniej niż dziesięciu przecznic od uniwersytetu — w granicach czterdziestu tysięcy dolarów.W Los Angeles, Phoenix albo w Niemczech czy Francji za taką sumę nie kupilibyśmy nawet garażu.Znajdujemy dom, który podoba się nam obojgu, wycenionywprawdzie na czterdzieści osiem tysięcy, ale nasz pośrednik zapewnia, że cena jest do ustalenia.Na początek proponujemy trzydzieści osiem tysięcy.Jesteśmy gotowi zgodzić się na czterdzieści dwa, ale nie więcej: nie chcemy narobić sobie długów, zwłaszczaże sporo pieniędzy pochłonie sam remont.Dom jest bardzo ładny, dwupiętrowy, z czterema sypialniami.Sądzimy, że bez specjalnych nakładów łatwo można z nich zrobićsześć sypialni.Dach, instalacja elektryczna, fundamenty —wszystko to robi na nas dobre wrażenie.Don, który sam zbudowałwłasny dom, przyjeżdża na inspekcję i orzeka, że jemu także wydaje się solidny.Około jedenastej rano składamy oficjalną ofertę u pośrednika, po czym dzwonimy do Claire, że na kolację będziemy w domu.Pakujemy się, żegnamy z Donem i Roni i ruszamy w drogę.Czekają nas dwie godziny jazdy: prosto na północ, au-74tostradą międzystanową nr 5, w skrócie 1-5 [ Pobierz całość w formacie PDF ]
zanotowane.pl doc.pisz.pl pdf.pisz.pl przylepto3.keep.pl
.Doug, najlepszy kumpel Berta, wynosi dodatkową beczkę piwa i prawie wszyscy zalewają się w trupa.Łaska boska, że przedtem zamknęliśmy resztki farby w szopie, jeszcze by im strzeliło do głowy, żeby wymalować okoliczne drzewa.Ta istna malarska orgia awansuje do rangi jednego z najważniejszych wydarzeń w Falls City na przestrzeni ostatnich lat.Claire nie może uwierzyć, że tak szybko się z tym uporaliśmy.Myślała, że remont będzie się ciągnąć miesiącami.Zaczynam rozumieć, czego Bertowi brakowało, kiedy wyjechał z Oregonu.To pewien rodzaj koleżeństwa, obejmujący również kobiety.Rozdział VNasz następny plan to zapisanie się na uniwersytet w Eugene,zorientowanie się, czy studenckim małżeństwom przysługuje miejsce w akademiku, a potem ewentualnie kupienie domu.Obliczamy, że stać nas na inwestycję rzędu czterdziestu tysięcy dolarów.Składają się na to oszczędności moje, Berta, i to, co odłożyliśmy,kiedy byliśmy razem.Do tego premie w wysokości pięciu tysięcydolarów, które wypłacali nam moi rodzice z okazji narodzin i urodzin każdego z maluchów.Wszystko wolne od podatku.Chcielibyśmy kupić dom do remontu w pobliżu uniwersytetu.Pracowalibyśmy nad nim w ciągu tych dwóch lat, które mieliśmytu spędzić, a potem albo wynajęli studentom, albo sprzedali.Bertnie ma wielkiego doświadczenia jako robotnik budowlany, aleuważa, że da sobie radę.Z kolei ja zawsze marzyłam, żeby robićcoś takiego.Tato jest najwybitniejszym specjalistą od remontowania starych domów, jakiego znam.Twierdzi zresztą, że gdyby kupował domy do remontu i potem je sprzedawał, zarobiłby więcejniż przez dwadzieścia lat malowania obrazów.Doug, najlepszy przyjaciel Berta, pożycza nam furgonetkę volks-wagena, żebyśmy mogli pojechać do Eugene.Wypożyczam teżparę dziecięcych fotelików i mocuję je do pasów bezpieczeństwaz tyłu samochodu.Umawiamy się, że kiedy będę musiała nakarmićMię, zjedziemy na pobocze i zaczekamy, dopóki się nie naje.Niemusimy się nigdzie spieszyć.Tak robiliśmy w Niemczech.Mamzresztą przeczucie, że Mia niedługo zrezygnuje z mojego mleka.Już teraz czasem proponuję jej butelkę i chyba jej to odpowiada.73W ostatniej chwili, kiedy mamy już ruszać, Wills stwierdza, że woli zostać z Claire, żeby pobawić się z synem Douga i z kucykami.Wiem, że mogę go bez obawy zostawić.Zamierzamy się zatrzymać u Dona i Roni, dobrych znajomychBerta, którzy mieszkają w Eugene.Podobno już zaczęli szukaćdomu dla nas.To nadzwyczajne uczucie stać się ogniwem tegołańcucha ludzi dobrej woli, który tworzą przyjaciele Berta.Nigdynie zdawałam sobie sprawy, że jest tutaj tak lubiany i że tak wieleznaczy dla ludzi mieszkających w okolicach Falls City.Terazrozumiem, co traciła Claire, kiedy był tak daleko.Przechodzimy przez pierwsze sito zapisów na Uniwersytet Stanowy w Eugene, deklarując się jako mieszkający na stałe w Oregonie, z nadzieją, że nikt tego nie będzie sprawdzał.Oboje chcemyzrobić magisterkę, Bert — już drugą.Byłby wówczas podwójnym magistrem: najpierw matematyki i teraz informatyki.Oglądamy z dziesięć różnych domów.Nie mogę wprost uwierzyć: mamy sporo ofert w odległości mniej niż dziesięciu przecznic od uniwersytetu — w granicach czterdziestu tysięcy dolarów.W Los Angeles, Phoenix albo w Niemczech czy Francji za taką sumę nie kupilibyśmy nawet garażu.Znajdujemy dom, który podoba się nam obojgu, wycenionywprawdzie na czterdzieści osiem tysięcy, ale nasz pośrednik zapewnia, że cena jest do ustalenia.Na początek proponujemy trzydzieści osiem tysięcy.Jesteśmy gotowi zgodzić się na czterdzieści dwa, ale nie więcej: nie chcemy narobić sobie długów, zwłaszczaże sporo pieniędzy pochłonie sam remont.Dom jest bardzo ładny, dwupiętrowy, z czterema sypialniami.Sądzimy, że bez specjalnych nakładów łatwo można z nich zrobićsześć sypialni.Dach, instalacja elektryczna, fundamenty —wszystko to robi na nas dobre wrażenie.Don, który sam zbudowałwłasny dom, przyjeżdża na inspekcję i orzeka, że jemu także wydaje się solidny.Około jedenastej rano składamy oficjalną ofertę u pośrednika, po czym dzwonimy do Claire, że na kolację będziemy w domu.Pakujemy się, żegnamy z Donem i Roni i ruszamy w drogę.Czekają nas dwie godziny jazdy: prosto na północ, au-74tostradą międzystanową nr 5, w skrócie 1-5 [ Pobierz całość w formacie PDF ]